poniedziałek, 21 października 2013

Hejooo ;)
Wczoraj jeździłam dwie godzinki, jak zawsze skoki i rekreacja :P
Było na prawdę bardzo, w sumie to nie wiem dlaczego, ale ze wszystkich moich treningów najfajniejszy był wczorajszy.
Skoki...
Miałam z taką Agnieszką. Nie znam jej, pierwszy raz ją tu widziałam, ale wydaje się fajna.
Trening zaczęłam o 10, dla mnie to trochę wcześnie, ale w końcu jakoś muszę się poświęcić.
Pierwsze przeszkody nie były wysokie, ale to było tylko na rozgrzanie (rozprężenie jak kto woli ) konia.
Wczoraj pierwszy raz w życiu skoczyłam 1 metr. Nie ukrywam, że się bałam i to bardzo, ale dałam radę. 
Na filmiku, który wstawię nie będzie dokładnie widać, że ta stacjonata jest tej wysokości, ale uwierzcie mi na słowo, mierzyłam.


Rekreacja...
Śmiejcie się, ale to była moja pierwsza jazda na oklep. Jak na pierwszy raz nie było źle. Przynajmniej tak instruktor powiedział. Jeździłam całą godzinkę w pełnym dosiadzie i dzisiaj bardzo bolą mnie plecy :( Ale coś za coś.
Nie będę się rozpisywała, bo zrobiłam filmik z rekreacji... To był pierwszy mój filmik tak zrobiony, więc jeżeli coś będzie nie tak to nie komentujcie
Miłego oglądania :)



Trzymajcie się :*

sobota, 19 października 2013

Hej :)
Przepraszam, że tyle nie pisałam, ale czas mi na to nie pozwalał. 
Miałam wstawić zdjęcia z terenu, w którym miałam być w poniedziałek, ale nie byłam z powodu problemów zdrowotnych mojej mamy. Jednak myślę, że na wiosnę to nadrobię.
We wtorek nie byłam na jeździe, bo mojej mamy nie było i byliśmy z babcią.
Ale wczoraj już miałam normalny trening skokowy.
Pierwszy raz od maja skakałam na koniu, na którym się uczyłam skakać. Z ni  stawiałam moje pierwsze kroki.
Kiedyś zastanawiałam się jak on by chodzi pode mnę teraz, bo na początku nie było to za rewelacyjne, dość często spadała z niego, bo szedł za wolno, co było moją winą. Wtedy jeszcze bałam się użyć palcata wtedy kiedy to jest potrzebne, ale przede wszystkim bałam się szybciej na nim pojechać nie wiem dlaczego ... 
Wczorajszy trening miałam na hali, bo było zimno i bardzo wiało. Skakałam z taką fajną Zosią. Ona miała Hebrę.
Na hali nie mieści się zbyt wiele przeszkód, więc skakałyśmy podwójny szereg i okser.
Jak zaczęłyśmy rozkłusowywać konie to aż się zdziwiłam, że ''mój'' Misio Syzyf potrafi tak energicznie kłusować. Galop też miał dość energiczny. Jak zaczęłyśmy skakać to od instruktora słyszałam tylko słowa:
''wolniej, wolniej !'' i '' skróć galop''. No i jeszcze kilka uwag, ale dla mnie to jest normalne, że takie błędy robiłam po tak długiej przerwie. Od maja jeździłam i skakałam na klaczy - Barierze. Całkiem dobrze mi się skakało na niej, może dlatego, że ona sama w sobie jest bardzo energiczna i wszędzie jej pełno. 
Egzamin na Brąz za pierwszym razem pojechałam na Miśku, a za drugim razem na Barierze ( za drugim zdałam :P)
Filmików żadnych nie mam, ale w niedzielę będą na pewno ;)

Trzymajcie się ;D

piątek, 11 października 2013

Siemano ;)
Dzisiaj dla odmiany wstawię filmik mój i Martyny :*
Będziecie mieli okazję zobaczyć jak moja kochana Martyna skacze :P
Tak, więc pierwszy przejazd jest mój na Barierze, a drugi Martyny na Syzyfie.
Będzie to przejazd przez szereg na skok-wyskok. Mój ulubiony :P
Nie będę opisywać tego treningu, bo robię to z każdym wpisem. W poniedziałek jadę w teren, jeżeli pogoda na to pozwoli i myślę, że wstawię jakieś ciekawe zdjęcia, a może nawet uda się coś nagrać :P


A wy byliście w terenie?
Jak tak to ile razy ? :)
Pochwalcie się w komentarzach :)

To na razie :**





piątek, 4 października 2013

Hejooo ;)

Dziś jak w każdy piątek miałam dwie jazdy. Jedną skokową, a drugą rekreacyjną.

Rekreacja...
Miałam jak zazwyczaj Powiastkę ... miałam gimnastykę w zakresie jej umiejętności, czyli kłusem przez drągi.
Zawsze mi normalnie przechodziła, a tym razem coś jej nie pasowało... Nie chciała przejść przez drągi, które przechodziła kilka godzin wcześniej... No ale to jest koń i nie mogę wymagać od niego więcej niż on umie ;)
Na drugim przejeździe oczywiście spadła, bo inaczej przejazd byłby nie ważny :)
Więc o jeździe to tyle ...

Skoki...
Dziś wstawię filmik i kilka zdjęć :)
Jazdę miałam mieć z jakąś Izą, myślałam, że to jakaś normalna dziewczyna, jednak po tym jak zaczęła o mnie rozmawiać z instruktorem stwierdziłam, że ja tez nie będzie dla niej miła.
Dziś na skokach ie spadłam. Większość przejazdów miałam dobrych.
I w końcu jeździłam sama, bo Iza wpadała w jakąś histerię, że koń na którym jeździła nie umie galopować, więc poszła go rozsiodłać... W sumie to zrobiła problem z niczego.
Parkur jak zawsze nie byl zbyt skomplikowany więc łatwo było go zapamiętać. Skała się z około 5 przeszkód.




Skoki z Barierą ;*





Trzymajcie się ;*